niedziela, 19 lipca 2015

Rozdział I

Pierwszy września . Tak długo oczekiwany dzień jest już dzisiaj. Dokładnie za dziesięć minut będzie na Stacji Kings Cross, na peronie 9 i 3/4. Za chwilę zobaczy swoich przyjaciół. Stop. Stop. Stop. Nie za chwilę tylko już za dziewięć minut . Z każdą sekundą podekscytowanie rosło. Jeszcze dwie minuty.Dokładnie po stu dwudziestu sekundach, Lilyanne Evans zobaczyła stację Kings Cross. Szybko pożegnała się z rodzicami oraz Petunią i zaczęła biec w stronę barierki pomiędzy peronem 9 a 10. BUM! Otworzyła oczy i zobaczyła, że coś ją zatrzymało. A raczej ktoś. Spojrzała do góry i zobaczyła rozbawione, czekoladowe tęczówki.
 - Potter, puść mnie - syknęła Rudowłosa .
 - Ależ Evans, stęskniłem się za tobą – powiedział, a po chwili jego usta połączyły się z ustami wściekłej zielonookiej .  Po pocałunku (Lily próbowała bezskutecznie stawić opór), Lily zobaczyła Remusa i Destiny. Szybko wyrwała się z uścisku bruneta i podeszła do znajomych .
 - Cześć! - powiedziała Evans.
 - Ah... To Ty ... - powiedziała niechętnie Destiny. 

 - Cześć Lil - powiedział szczęśliwy Remus.
 - Miło was widzieć. Jak tam u was ? - zapytała rudowłosa .
 - Remusie... Zimo Mi. Możemy wejść już do pociągu ? - zapytała Destiny. Remus spojrzał na brunetkę, ściągnął swój sweter , dał dziewczynie i powiedział :
 - Lily, zobaczymy się później. Pa. - I odszedł wraz z przyjaciółką do pociągu.
  - Okay! - krzyknęła 14-latka i ruszyła do pociągu, aby znaleźć dziewczyny.  Rudowłosa w ostatnim momencie wtaszczyła kufer, bo po chwili pociąg pędził już do Hogwartu . Po odnalezieniu dziewczyn (które były z Huncwotami), zagrali w p/w z fałszoskopem. Nagle Destiny wylosowała Lily.
 - P czy W? - zapytała niechętnie. 
- Yyy.. W - powiedziała zielonooka.
 - Hmm.. Pocałuj Rogacza - powiedziała złośliwie Riddle. 
- Yyy... Nie? - odpowiedziała szybko rudowłosa. 

 - Musisz. - Zaczęła śpiewać Dorcas.  Po 5 minutach Lily podeszła do okularnika i niechętnie go pocałowała. Miał to być krótki pocałunek. Ale Potter, jak to Potter, chwycił rudowłosą w pasie i zaczął całować. Gdyby nie fakt ,że w przedziale byli też jej przyjaciele, zaczęłaby oddawać pocałunki. Stop. Stop. Stop. CO?! Czy Lily Evans podoba się to, że całuje się z jednym z najprzystojniejszych chłopaków? Nie da się zaprzeczyć, że James Potter świetnie całował. Ale nie rudowłosa nie zapomniała że to był on - ten, co od 1 klasy ją zaczepia i wymyśla dziwne przezwiska..  W pewnym momencie ugryzła go w język, a ten odskoczył od niej jak porażony. A raczej jak pogryziony.
 - Eyy.. Evans, czemu? - zapytał zdziwiony rozczochraniec. 

 - A co myślałeś? - powiedziała zielonooka i się zaśmiała. 
 - Nie żeby coś, ale... Gdzie jest Remus i Destiny? - zapytała zaniepokojona Alice.  
- Zapewne poszli się obściskiwać. - Zaśmiał się Syriusz.  
- To oni są razem? - zapytała zdziwiona Mary.  
- Pamiętacie jak mieli wyzwanie, że przez miesiąc mają udawać parę? - powiedział Syriusz. 
 - ZAKOCHALI SIĘ W SOBIE! - ryknęła Dor.  
- Boże... Nie strasz - pisnął Peter 
 - A co, przeszkadza ci to w jedzeniu Glizdogonie? - zapytał roześmiany Remus.  - Jak wy to? - spytała Lily.  
- Oh... Nie Udawaj Głupiej Evans - syknęła Destiny.  
- Mam prośbę, wytłumaczysz mi czemu tak bardzo mnie i dziewczyn nie lubisz? - zapytała zirytowana 14-latka.  
- Szczerze?  Ty, Evans, jesteś taka "Idealna", że aż wcale. Wieje od ciebie Nudą . Tylko nauka, zdobywanie i odejmowanie punktów. Dorcas to zwykła puszczalska, całuje się każdym chłopakiem jakiego spotka. Wieje od niej sztucznością jak od Banshee. Mary jest tak przesłodzona jak 5-latka, która chce cukierka. A Alice? Alice jest chyba jedyną normalną osobą z waszej czwórki. A teraz pozwolisz, ale wyjdę - powiedziała wściekła brunetka i wyszła z przedziału.  
- Może ja do niej pójdę... - zaczął Remus.
 - Ja to zrobię, Luniaczku - szepnął Syriusz i wyszedł. 
Po wyjściu szkolnej casanovy rozpętało się piekło.
 -JA DZIWKĄ? - krzyknęła zła Dorcas   

- Dor. Spokojnie. - Westchnęła rudowłosa. 
- Ale ona nazwała mnie puszczalską! - zaczęła jeszcze głośniej wrzeszczeć Meadowes.  Na szczęście jej krzyki długo nie trwały, bo po jakimś czasie pociąg dojechał na przystanek w Hogsmeade. Dziewczyny, jak to dziewczyny rzuciły się do wyjścia, aby mieć jak najlepsze miejsca w karocie Jak co roku była tiara przydziału i pogadanki Profesora Dumbledore'a.  Do gryffindoru trafiło 22 pierwszoroczniaków (10 chłopców i 12 dziewczyn ) . Po kolacji Lilyanne poszła pierwsza się umyć. Była tak zmęczona, że gdy tylko przykryła się  szkarłatną kołdrą, oddała się w objęcia Morfeusza. 


 A TERAZ MUSZĘ PODZIĘKOWAĆ MOJEJ BECIE ♥ Bałam się że przed wyjazdem nie uda jej się tego sprawdzić ale udało się jej się za co jeszcze raz bardzo dziękuję :3. Mam nadzieję że I rozdział wam się spodoba i zostaniecie aby dowiedzieć się o dalszych losach James'a i Lily :)
--------------------------------------------EDIT-----------------------------------------
UWAGA ZMIENIŁAM TROSZKĘ ROZDZIAŁY.
+ JEŚLI KTOŚ NIE WIE AKCJA ROZGRYWA SIĘ W 5ROKU NAUKI :)
P.S. Nie czytam żadnego ff z Jily. Dlatego przepraszam jeśli w moim opowiadaniu będzie coś co było u kogoś innego.
A teraz Bayy
Wasza Eleanor Black :3

4 komentarze:

  1. Masz talent ! Zakochałam się w tym opowiadaniu ♡ Czekam na kolejny rozdział : 3 Życzę weny : JoannaLove

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję . Dopiero zaczęłam i ciesze się że komuś się to podoba :)
      Rozdział mam nadzieję pojawi się 27.07 lub 28.07 :)
      Pozdrawiam
      Eleanor Black

      Usuń
  2. Cześć! :) Wysłałaś mi linka na asku już wczoraj, ale niestety mnie nie było. Jak dzisiaj go zobaczyłam i weszłam, przeleciałam wzrokiem po tekście, zobaczyłam, że jest o erze Huncwotów... już wtedy wiedziałam, że mi się spodoba i nie myliłam się! :) (bardzo lubię opowiadania tego typu, więc trafiłaś w mój gust).
    Co do samego opowiadania, bardzo mi się spodobało i życzę weny, pomysłów itd. Oczywiście czekam na następny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaaardzo Dziękuję <3 Takie komentarze strasznie motywują . 2 Rozdział powinien się pojawić po moim powrocie z wakacji czyli 27.07 lub 28.07 :)
      Pozdrawiam
      Eleanor Black c;

      Usuń