*Lily*
- Remusie, co mamy teraz? - zapytałam zerkając na przyjaciela.
- Emm... eliksiry - powiedział Remus patrząc na plan.
- Bardzo dziękuję - Spojrzałam na przyjaciela.
- A potem wróżbiarstwo i koniec - Uśmiechnął się lekko i zatrzymał się przed salą od eliksirów.
- Z kim mamy eliksiry? - podpytałam bruneta.
- Ze ślizgonami - odpowiedział zamyślony.
- Cześć, Remusie - powiedziała i podeszła do Huncwota Destiny.
- Cześć, Riddle -Uśmiechnął się flirciarsko.
- Emm... To może ja pójdę... - zaczęłam.
- Tak idź sobie - syknęła brunetka z kpiącym uśmiechem.
Gdy tylko odeszłam od pary zauważyła Dorcas. Podeszłam do przyjaciółki i zapytała się:
- Dorcas? Dorcas? Zaczęłam wymachiwać rękami przed twarzą przyjaciółki - Dorcas? Żyjesz?
- Coo? - Zapytała zamyślona.
- Pytam się czy żyjesz - śmieję się.
- Co? Ok... Tak żyje - ledwo odpowiedziała.
- To dobrze - cichoczę jeszcze głośniej - Wchodzimy już do sali? - zapytałam patrząc na zamyśloną brunetkę.
*****
- Rogaczu... Rogaczu? - Od 10 minut przyjaciel bruneta powtarza w kółko to samo.
Niestety 14-latek nie słyszał przyjaciela, ponieważ był wpatrzony w pewną rudą osóbkę o imieniu Lily. Dopiero wtedy gdy jego kumpel rzucił w niego kociołkiem, James Potter zauważył że od 10 minut patrzy się na ścianę.
- Ał! O co ci chodzi? - zapytał zdziwiony Potter z guzem na czole.
- Może o to że przez całe eliksiry lampiłeś się na rudą? - powiedział szatyn z huncwockim uśmiechem na twarzy.
- Ona będzie moja. - zaczął okularnik.
- Dobra, dobra. Mowiłeś to ze sto razy - przewrócił oczami szkolny casanova.
- To co teraz mamy? - spytał rozczochraniec.
- Wróżbiarstwo. Ale za 15 minut jest koniec więc może pójdziemy do dormitorium? - zapytał z nadzieją w głosie Szatyn.
*Lily*
- Co? Ah. No dobra... - powiedział znowu zamyślony chłopak.
- Remusie... Gdzie jest Potter i Black? - zapytałam.
- Sam nie wiem - odpowiedział brunet.
- Mam nadzieję że nie robią żadnego głupiego dowcipu .
- Raczej na razie nic nie planujemy - zaśmiał się jeden z Huncwotów.
I w takim humorze spędziłąm pierwsze wróżbiarstwo w tym roku szkolnym.
*James*
- Idziemy na obiad? - zapytał przyjaciela okularnik.
- Tak. Możemy iść - odpowiedział Łapa.
Brunet o czekoladowych tęczówkach wstał z łóżka i ruszył do drzwi.
- Idziesz? - podpytał okularnik szatyna.
- Taaak... - jęknął nieco zamyślony Syriusz.
Gdy tylko Black wraz z Potter'em udali się do Wielkiej Sali zauważyli że są jednymi z pierwszych uczniów na obiedzie.
- I po co tak szybko wychodziliśmy? - zapytał z pretensjami Łapa.
- A co takiego byś robił w dormitorium?
- Na przykład myślał nad kolejnym dowcipem - odpowiedział sucho szarooki.
- Masz rację. Wymyśliłeś już coś?
- Tajemnica - powiedział z huncwockim uśmiechem Syriusz.
*****
Gdy tylko chłopcy sięgnęli po jedzenie do Wielkiej Sali weszły dziewczyny wraz z resztą Huncwotów.
- Cześć Evans - uśmiechnął się flirciarsko James gdy tylko wszyscy usiedli przy stole Gryfonów.
- Do widzenia Potter - syknęła uśmiechnięta Lily i zaczęła jeść swój obiad.
- Lily? - powiedział niepewnie chłopak do rudowłosej.
- Ah, to ty Regulusie - uśmiechnęła się z ulgą Evans. - Możesz poczekać na korytarzu?
Na imię swojego młodszego brata Syriusz Black stał się bardzo spięty.
-Lily.. Kto to był? - zapytała zaciekawiona Mary.
-Ach. To był Regulus. - uśmiechnęła się lekko 14-latka.
-Za dużo to nam nie powiedziałaś - Westchnęła Meadowes.
-I na razie to wszystko - Powiedziała Evans niepewnie patrząc na Huncwota obok, który był mocno zdenerwowany. - Syriuszu... wszystko dobrze? - Spytała niepewnie szatyna. Ten nic nie mówiąc odszedł od stołu Gryfonów i zniknął z pola widzenia.
********************************************
Wreszcie Rozdział :3 Przepraszam za jakieś błędy ale spieszyłam się aby to dodać i sprawdzam betę która będzie (chyba) Betować mi rozdziały od września :3 W razie co pisać gdzie błędy od razu poprawiam :*
--------------------------------------------EDIT-----------------------------------------
UWAGA ZMIENIŁAM TROSZKĘ ROZDZIAŁY.
+ JEŚLI KTOŚ NIE WIE AKCJA ROZGRYWA SIĘ W 5ROKU NAUKI :)
P.S. Nie czytam żadnego ff z Jily (+ EDIT CZYTAM XD ZA JAKIŚ CZAS ZROBIĘ ZAKŁADKĘ Z BLOGAMI, KTÓRE CZYTAM :)). Dlatego przepraszam jeśli w moim opowiadaniu będzie coś co było u kogoś innego.
To papapap <3 nbsp="" p="">` Eleanor Black :33>